katoliczką byłam ale się zmęczyłam

Autor: bernadetta ), Gatunek: Poezja, Dodano: 09 sierpnia 2018, 14:08:59

od wczoraj nie przynależę

mam siedem szuflad i w żadnej mnie nie ma

 

"daję wam wolną wolę" powiedziano

więc wybrałam pomiędzy krzyżem a człowiekim

 

mój Chrystus jest nagi

założę mu spodnie i koszulkę

żeby

kiedy nadejdzie w czas słoty albo halnych wiatrów

nie dostał kataru

 

mój Bóg patrzy na człowieka

i dziwi się że przedkłada obrzęd nad miłość

wiarę nad lustrację poczęć

władzę i zaszczyty nad ludzką przyzwoitość

 

do świętych których pełno wokół nikt się nie modli

w obrządku liturgicznym

oni są

w cierpieniu

w radości

w każdym kto choć przez chwilę nie był tylko dla 

siebie

 

oto jest moja wiara

inna

nieupaprana

Komentarze (6)

  • Chrześcijanie są bardzo potrzebni w społeczeństwie, na takiej licznej masie, ich pracy (u podstaw), może dopiero emanować religia dla dostojnych. Chrystianizm, jako religia dla ludu świetnie się sprawdza w roli stabilizatora i katalizatora nastrojów niższych warstw społecznych. Progresywizm i masowe "epifanie" nie są zjawiskami zbyt korzystnymi w bardziej rzetelnym rozrachunku.

  • O tak, to prawda - "religia dla dostojnych", a dla biednych, mniej wykształconych - bat w postaci gróźb z ambony albo konfesjonału, albo, co jeszcze gorsze, wprost z rządowych ław. Religia może być przydatna, o ile nie ogranicza wolności, nie przekłamuje, nie narzuca oraz nie dzieli społeczeństw.
    Dzięki za wgląd.

  • mi się podoba wiara, gdy się o niej nie mówi zbyt często, tylko jest w myślach.

  • To dobrze, tak powinno być.

  • O matko! Bernadetta pójdzie do piekła.

  • No, mam nadzieję, że bez Pana, bo co za dużo, to niezdrowo.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się